Opatowska Tłocznia Mistyczna odbiega zasadniczo od innych podobnych, nielicznych ujęć Tłoczni Mistycznych. Tworzą ją trzy elementy figuralne: Bóg Ojciec, Syn Boży i Gołębica Ducha Świętego, stanowiące w ołtarzu jedną całość. Elementem charakteryzującym jest występująca w obrębie zwartej całości wizerunku figura Boga Ojca związana z figurą Chrystusa bezpośrednią akcją wkręcania śruby.
Mamy tu doczynienia z dość wyjątkowym przedstawieniem Syna, który posłuszny Ojcu aż do śmierci przyjmuje na siebie cierpienie. Sylwetka Pierwszej Osoby Trójcy Świętej występuje w ikonografii tłoczni mistycznej dość często. Bóg Ojciec zwykle błogosławi z obłoku, bądź co w sposób niemal drastyczny wyraża Jego wolę - przykręca śrubę prasy. Chrystus sam staje się wykonawcą wielkiego dzieła, w którym jednak bierze udział jako jedna z Osób Trójcy Świętej. Tego typu zestawienie wydaje się zjawiskiem bezprecedensowym w ikonografii tłoczni mistycznej i świadczy o wyjątkowej wymowie.

W tłoczni cierpień, doświadczeń i ucisków znajduje się cały Kościół. Ale - jak pisze św. Augustyn - "w tłoczni ucisk jest owocny". Grono na gałązce nie odczuwa ucisku, wygląda zdrowo, ale nie wypuszcza soku. Dostaje się do tłoczni, jest podeptane, ściśnięte. Zdaje się, że wyrządza się krzywdę gronu, ale ta krzywda nie jest bezowocna. Przeciwnie , gdyby nie ta krzywda, byłoby bezużyteczne. [...]. Pierwszą kiścią wytłoczoną w tłoczni jest Chrystus. Skoro owa kiść została wyciśnięta przez mękę, wypłynęło to, dzięki czemu "kielich upajający jakże jest wspaniały" (Ps 22,5). Kiedy zaczynasz pobożnie żyć w Chrystusie, dostałeś się do tłoczni. Bądź gotów na uciski, lecz nie bądź suchym, żeby ucisk nie stał się bezskuteczny. Ale powstaje wino, ponieważ grona zostały wyciśnięte".

Tłocznia opatowska znajdowała się od początku w pierwotnym kościółku pod wezwanie Maryi Panny z roku 1040, a konserwowanym w 1060. W siedemnaście lat później, a zatem w 1077 roku " jak niesie podanie Stanisław biskup Krakowski miał tu odprawić Mszę sw. przed ołtarzem tolcular zwanym". Dzieło rzeźbiarza ludowego, przed którym postawiono zadanie wykonania obiektu ołtarzowego przeznaczonego do kultu w miejsce wizerunku czczonego od niepamiętnych czasów. Podejmując to zadanie musiał się liczyć z koniecznością dokładnego powtórzenia pierwowzoru, w czym jak należy sądzić - pomogły mu resztki zniszczonego tolculara. Świadectwem średniowiecznych inspiracji może być sylwetka Boga Ojca, którego płaszcz z charakterystycznym fałdem "centralnym dynamicznym" przypomina niektóre rozstrzygnięcia stwoszowskie, względnie powstałe w orbicie oddziaływania sztuki norymberskiego artysty. Tolcular opatowski mógł więc powstać w drugiej połowie XV wieku w orbicie oddziaływań kardynała Zbigniewa Oleśnickiego.